Bajkowa jesień nad Bałtykiem

Dotychczas morze, a szczególnie Władysławowo i Hel, kojarzyły mi się z tłumami ludzi, plażą, gdzie nie można nawet wetknąć szpilki, gwarem, hałasem i ciasnotą. Toteż, gdy w miniony piątek dotarliśmy do Władysławowa, przeżyliśmy szok. Ulice i plaża świecące pustkami, wiele restauracji i sklepów pozamykanych. Chwilami miasto wyglądało jak miasto duchów- przytłaczało i przerażało.

Jednak po dotarciu na plażę zalewała nas feeria jesiennych kolorów. Bałtyk zachwycał czerwienią, żółcią, zielenią i pomarańczem.

Nieopodal na skarpie wśród kolorowych drzew malowała się LATARNIA MORSKA NA ROZEWIU.

Kto kocha nasze morze, a w sezonie przytłaczają go tłumy turystów, musi tu zawitać jesienią. Wypoczynek gwarantowany.

Wieczorem wybraliśmy się z naszym synkiem do portu rybackiego i na spacer po WŁADYSŁAWOWIE. Rybacy przygotowują swoje kutry do zimy, a właściciele jachtów konserwują swoje łodzie przed następnym sezonem.

Wieża widokowa w Domu Rybaka i pobliski lunapark są pozamykane. Stacja kolejowa opustoszała, ponieważ między Puckiem a Helem trwa remont torów kolejowych.

W sobotę wybraliśmy się na PÓŁWYSEP HELSKI. Tam również pusto- na Półwyspie powymieraływszystkie kurorty.

Kuźnica
Chałupy
Chałupy

Miasto HEL również pogrążyło się we śnie i marazmie… Ulice, które latem tętnią życiem, dziś wymarły.

Jedyną oznakę życia było widać w Fokarium w Helu  oraz w porcie, gdzie w najlepsze trwa handel rybami prosto z kutra.

W Fokarium warto zobaczyć karmienie fok połączone z tresurą i sprawdzeniem stanu zdrowia. Poza sezonem karmienie odbywa się o 11.00 i o 14.00. W sezonie: 11.00, 14.00 i 17.00
Podczas tresury można zobaczyć jak foki reagują na swoje imiona oraz osławione zabawy z piłką 🙂 Niesamowita atrakcja nie tylko dla dzieci 😉

Muzeum Rybołówstwa mimo, iż czynne, nie ma żadnych gości. Zewsząd dobiega cisza i nie widać żywego ducha.

Latarnia morska w Heku stoi sobie spokojnie. Czeka na kolejki turystów, którzy zechcą wspiąć się na jej szczyt. Nie doczeka się. Musi uzbroić się w cierpliwość i przetrwać samotnie do wiosny- wówczas zacznie się ruch turystyczny. I pomyśleć, ze kiedy w sierpniu 2012 roku zwiedzaliśmy tą latarnię, nie można było do niej spokojnie dotrzeć, bo wokół były tłumy wczasowiczów.

W JASTARNI zachwycił nas Kościół Nawiedzenia NMP z 1932 roku.

Nieopodal kościoła znajduje się zabytkowa chata rybacka z 1881 r. zbudowana z wykorzystaniem wyrzuconych przez morze części statków i okrętów.

W niedzielę wybraliśmy się do Trójmiasta. Wyjeżdżając z Władysławowa, warto zajechać do RZUCEWA. W Rzucewie- wsi kaszubskiej w pobliżu Pucka, znajduje się piękny neogotycki pałac z 1840 roku, zabytkowy park, którym schodzi się nad Zatokę. W pałacu obecnie funkcjonuje hotel Jan III Sobieski, więc pałac można podziwiać tylko z terenów parku.

Na terenie parku znajduje się drewniany pomost nad Zatoką Pucką. Można po nim pospacerować i zachwycić się spokojem Bałtyku.

Okolice Trójmiasta przypominają chwilami góry. Zalesione wzniesienia, malowniczo okalają kolorami wijące się drogi.

Okolice Redy

W Trójmieście- a w szczególności w SOPOCIE I GDAŃSKU– dość ciasno. W Sopocie na Molo ciasno jak w sezonie. Gdańsk nieco luźniejszy, ale też licznie odwiedzany przez turystów. Kiedy w 2009 roku zwiedzaliśmy Gdańsk (wpis Trójmiasto i Karlskrona ), pominęliśmy kilka pięknych budowli. Nawet nie wiem, dlaczego…

Pierwsza z nich to Brama Złota z 1612 roku.

Nie widzielismy wówczas też fasady Kaplicy Królewskiej (ul. Świętego Ducha).

Następną pominętą budowlą była Brama Zielona- najstarsza brama wodna w Gdańsku wybudowana w stylu manieryzmu niderlandzkiego.

Dwór Artusa i Pomnik Neptuna, a także spacer nad Motławą to obowiązkowy punkt zwiedzania Gdańska. Mimo, że w 2009 roku zaliczyliśmy oba miejsca, miło znów do nich wrócić 🙂

Dwór Artusa oraz Pomnik Neptuna
Spacer nad Motławą
Spichlerze nad Motławą

MOLO W ORŁOWIE z widokiem na obsypany kolorami klif, zapełniony przez rodziny z wózkami.

BAZA NOCLEGOWO- GASTRONOMICZNA:

Polecamy Pokoje Gościnne „Martika” Władysławowo, ul. Ogrodowa 33 a, tel. 603 603 555.
Pokoje bardzo czyste, eleganckie, właściciele przesympatyczni. W pobliżu plac zabaw, Aleja Gwiazd Sportu, Dom do góry nogami, plaża, 15 minut spacerkiem do portu i centrum.

Smacznie zjecie w „A KUKU” Władysławowo, ul. Morska 32 a, 30 metrów od plaży. Można zjeść smacznie, tanio, nie tylko pizzę czy spaghetti, ale również rybę. Restauracja posiada foteliki do karmienia dzieci oraz spory taras z widokiem na morze.
Ponownie polecamy również „Tawernę Rybacką” w Sopocie.

Nie polecamy natomiast sieci pizzerii „Sempre”– w Gdańsku na Długim Targu i nad Motławą. Jedzenie nie jest zbyt smaczne, jest drogo (pizza 32 cm 30 zł, szklanka coli 250 ml- 6 zł). Jedyny plus to miła obsługa oraz lokal dostosowany do dzieci.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *