Magiczne miejsce tuż obok mojego domu

Dawno, dawno temu, kiedy byłam małą dziewczynką, chodziliśmy nad staw. Staw mimo, że pełen pijawek, był dla nas miejscem letnich szaleństw i… nieraz lania od rodziców za to, że ich nie słuchamy. Tak, wiem, dzisiaj podniósłby się harmider , że jak tak można- lanie dzieciom? Jednak my, dzieci lat 80- i 90- tych mamy się dobrze 🙂 Ale nie o tym mój wpis. Nie prowadzę wszak bloga parentingowego 😀

Wracając do tematu przewodniego- kiedy już zapomniałam o naszym stawie- bagienku, nagle po 20 latach podczas spaceru z dziećmi i sąsiadką natknęłam się na to miejsce ponownie. Myślałam, że po tylu latach moczary zarosły. Wręcz przeciwnie- mają się całkiem dobrze. Owszem, trzcin jest więcej, ale nawet jakiś rybak sklecił sobie malowniczą przystań. Warto tu przyjść, przycupnąć i delektować się odgłosami przeróżnych gatunków ptaków wydobywających się z zarośli. Można tu zaobserwować łabędzie, bociany i jeszcze kilka innych gatunków.

Tak przepiękny zakątek znajduje się w Otwocku Małym (gm. Karczew) na terenach zielonych (dawnych pastwiskach) ciągnących się aż do Nadbrzeża i Karczewa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *