Mazowsze południowo- wschodnie

Pandemia koronawirusa COVID-19 zamknęła nas wszystkich w domach na długi czas. Tak naprawdę nadal nikt z nas nie wie, kiedy to wszystko się skończy. Jednak pewnym jest to, że zarówno dorośli, jak i dzieci mają już dość siedzenia w domach. Na szczęście mamy własny ogród, ale nie każdy mieszka w domu z ogródkiem.

Dzisiaj postanowiliśmy pojechać na krótką wycieczkę z zachowaniem wszystkich środków ostrożności- maseczki na twarzy, rękawiczki ochronne na dłoniach, a w samochodzie płyn do dezynfekcji rąk. Do tego unikanie innych ludzi (co nam się idealnie udało). Doszliśmy do wniosku, że bardziej jesteśmy narażeni robiąc zakupy, niż jadąc w krótką podróż, gdzie nie kontaktujemy się z innymi.

Swoją wycieczkę zaczęśliśmy od GLINIANKI pod Kołbielą, gdzie znajduje się drewniany kościół św. Wawrzyńca. Kościół został zbudowany w XVI wieku. Obok świątyni stoi drewniana dzwonnica. Jako ciekawostkę dodamy, że świątynia grała w serialu „Ojciec Mateusz”.

Tuż obok kościoła znajduje się Izba Regionalna- jednostka kulturalna GOK Wiązowna, mieszcząca się w drewnianym budynku dawnego sądu obwodowego z XIX w. Izba Regionalna prowadzona jest przez Koło Gospodyń Wiejskich. Gromadzi pamiątki historyczne związane z regionem doliny Świdra. Organizuje też bardzo ciekawe, wartościowe warsztaty dla dzieci.

Kolejnym punktem naszej wycieczki był MIŃSK MAZOWIECKI. W mieście najbardziej zachwycił nas Park Miejski wraz z pałacem Dernałowiczów.

Pałac ten to mieszanka stylów architektonicznych- z XVII wieku pochodzi część barokowa, z XVIII- rokokowa, zaś w XIX wieku powstała część klasycystyczna. Dziś jest siedzibą Miejskiego Domu Kultury.

Na jednym z drzew w parku dzieci zauważyły hubę nadrzewną w kształcie… żaby 🙂

W sąsiedztwie pałacu wznosi się Sanktuarium Matki Bożej Hallerowskiej- z XVII wieku, przebudowywane, dziś klasycystyczne. Wnętrze kościoła jest surowe, ascetyczne.

Taki uroczy hydrant mieści się pod kościołem 🙂

W Mińsku Mazowieckim nieopodal parku zobaczyć również można klasycystyczny gmach dawnego starostwa z XIX wieku.

Natomiast ścisłe serce miasta to neoklasycystyczna dawna Resursa Obywatelska z początków XX wieku…

… mariawicki kościół Narodzenia Najświętszej Maryi Panny z 1907 roku, który w czasie okupacji hitlerowskiej służył Niemcom jako magazyn zbożowy…

… a także XIX-wieczny pałac Łubieńskich.

W pobliżu stacji PKP widzieliśmy piękną kamienicę dr. A. Cudnego. Dzisiaj mieści się tutaj szkoła. Natomiast budynek z 1903 roku zasługuje na to, by przystanąć i chociaż chwilę skupić na nim uwagę.

Na obrzeżach miasta stoi willa dra. Jana Huberta z XX wieku. Kim był dr Hubert? Był doktorem nauk medycznych i lekarzem zakładowego w fabryce Rudzkiego. Pełnił on także funkcję zastępcy prezesa Kuratorium Polskiej Macierzy Szkolnej. W willi często bywał Stefan Żeromski, który był spokrewniony z żoną doktora. I to właśnie doktor Hubert stał się pierwowzorem doktora Tomasza Judyma w „Ludziach Bezdomnych”.

Pod Mińskiem Mazowieckim znajduje się 23. Baza Lotnictwa Taktycznego, a więc obiekt wojskowy. Jednakże przy odrobinie szczęścia można zobaczyć akrobacje w wykonanie Migów. Nam się udało:)

Z Mińska Maz. pojechaliśmy do CEGŁOWA. We wsi widzieliśmy gotycki kościół św. Jana i św. Andrzeja z XVI wieku oraz neogotycki kościół mariawicki św. Jana Chrzciciela z XX wieku.

kościół św. Jana i św. Andrzeja
Wnętrze kościoła św. Jana i św. Andrzeja
Kościół mariawicki św. Jana Chrzciciela

Niecałe 10 kilometrów dzieli Cegłów od MROZÓW. W Mrozach znajduje się bardzo ładny budynek stacji PKP (obecnie w remoncie), a nad rzeką Trytwą młyn wodny Nożownia. Nożownia jest obiektem prywatnym i mimo, że internetowe przewodniki wskazują ją jako atrakcję turystyczną, to mimo ciekawej formy i zabytkowego charakteru jest to czyjś dom i nieeleganckim byłoby zakłócać komuś spokój.

Z Mrozów do Rudki Sanatoryjnej, poprzez Rezerwat Przyrody „Rudka Sanatoryjna” kursuje tramwaj konny. Przejazd nim jest możliwy od początku maja do początku września.

W rezerwacie dostrzec można całe połacie białych zawilców, wynurzajacych się spośród omszałych drzew. Robi to piorunujące wrażenie 🙂

Zupełnie przez przypadek trafiliśmy do OLEKSINA. Natomiast dobrze, że tak się stało, bowiem w Oleksinie natknęliśmy się na drewniany kościół św. Oleksego. Kościół położony jest na niewielkim wzgórzu, otoczony jest cmentarzem.

Na stronie parafii znaleźliśmy informację, że został on zbudowany w 1945 roku. Jego wnętrze jest bardzo ładne. Na suficie i ścianach liczne polichromie. Nad ołtarzem belka tęczowa.

Z Oleksina udaliśmy się do ŻELISZEWA PODKOŚCIELNEGO, w którym mieści się drewniany kościół Świętej Trójcy z 1770 roku oraz do pobliskiego ŻELISZEWA DUŻEGO z drewnianym kościołem mariawickim Wniebowzięcia NMP z 1906 roku.

Miłośnicy filmów i seriali wieś JERUZAL kojarzą zapewne z serialem „Ranczo”. My przyjechaliśmy do Jeruzala ze względu na drewniany kościół św. Wojciecha z 1532 roku.

Nad prezbiterium znajduje się łuk tęczowy, a na nim krycyfiks oraz rzeźby Matki Boskiej i Św. Jana z XVI wieku. Wnętrze świątyni zostało utrzymane w stylu barokowym.

Na terenie przylegającym do kościoła mieści się mauzoleum Floriana Cieszkowskiego, który dawniej był właścicielem wsi.

Naprzeciwko kościoła widzieliśmy wspaniały budynek z 1920 roku, w którym mieści się biblioteka. Budynek- jak sądzimy- prezentuje styl klasycystyczny.

Przy budynku biblioteki podziwialiśmy historyczny wóz strażacki, ufundowany przez Danutę i Andrzeja Cichowskich na pamiątkę obchodów 100-lecia OSP Jeruzal.

Niecałe 10 km od Jeruzala, nad wsią LATOWICZ wznosi się neogotycki kościół św. Walentego i Świętej Trójcy – wzniesiony według projektu architekta Józefa Piusa Dziekońskiego, wybudowany w latach 1899–1911.

Coś, co nas bardzo zaskoczyło, to ilość bocianów bytujących w okolicach Latowicza. Na słupach energetycznych znajduje się wiele gniazd, a te majestatyczne ptaki drepczą po polach za traktorami- tutaj kojarzy nam się książka „Kajtkowe przygody” Marii Kownackiej, gdzie bocian Kajtek pomagał na polu.

SANKTUARIUM MATKI BOŻEJ ŁASKAWEJ W WIELGOLESIE swoją genezę ma w połowie XIX wieku, kiedy to miał miejsce cud zjawienia Matki Bożej w Wielgolesie i pierwszy cud uzdrowienia przy Źródle Niepokalanej. Sanktuarium zostało zbudowane w latach 1957-1961.

W latach 1931-1934 wzniesiono barokową kaplicę zjawienia pw. Matki Bożej Łaskawej, dzięki staraniom ks. Stefana Antosiewicza, proboszcza parafii Latowicz, według projektu architekta Michała Sławińskiego.

Byliśmy także w KICZKACH DRUGICH– malowniczej wsi położonej nad strugą Piaseczną, znajduje się drewniany młyn wodny z 1 poł. XIX (popada w ruinę).

Nieopodal mostku i młynu mieści się drewniany kościół św. Anny z 1751 roku wraz z murowaną bramą- dzwonnicą z 1936-38 roku.

W Kiczkach trafiliśmy na taką przydrożną kapliczkę, umieszczoną na skraju lasu…

Ostatnim punktem naszej wycieczki była wieś SIENNICA, której najważniejszym zabytkiem jest barokowy kościół św. Stanisława Biskupa Męczennika wraz z klasztorem.

Czy wiecie, że tragiczny pożar Biebrzańskiego Parku Narodowego jest tak duży, że dym i zapach palonego drewna pokonał odległość 170 km i dotarł w okolice Mińska Mazowieckiego? Zastanawialiśmy się, skąd tak silne zadymienie okolicy. Dopiero zdjęcia satelitarne pokazały, jak dużą drogę pokonał dym. Przykrym jest, że tak piekne miejsce jak BPN trawią płomienie i ginie tyle zwierząt 🙁

Pomagaliśmy płonącej Australii, pomóżmy naszej rodzimej faunie i florze. Poniżej znajdują się linki do oficjalnych zbiórek na ochronę i ugaszenie Biebrzańskiego Parku Narodowego.

https://www.siepomaga.pl/biebrza

https://zrzutka.pl/jsz6ac

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *