Na pograniczu województwa łódzkiego i wielkopolskiego

Czy wiecie, że w województwie wielkopolskim mamy wiele jezior w kolorze lazurowym i turkusowym? Są to osadniki po dawnych kopalniach. Chciałam zobaczyć je na żywo- jedno z nich znajduje się koło Turka, drugie natomiast w Koninie.

Będąc na takiej wycieczce, grzechem byłoby nie zobaczyć pobliskich miejscowości.

Swoją podróż zaczęliśmy od UNIEJOWA w województwie łódzkim. Miasto słynie z term i wód termalnych, jednak nie można zapomnieć o tym, że w Uniejowie znajduje się także zamek z XIV wieku oraz kolegiata Wniebowzięcia NMP ze wspaniałymi polichromiami.

Zamek
Fontanna z gorącą wodą i widok na zamek od strony Warty
Kolegiata
Rynek
Kładka dla pieszych nad Wartą. W tle Termy Uniejów

Kierując się z Uniejowa w stronę Turka, warto zatrzymać się w miejscowości GAJÓWKA (województwo wielkopolskie). Pośród lasów mieni się Lazurowe Jezioro. Piękny odcień wody i biel piasku powoduje, że można poczuć się niczym na Malediwach. W rzeczywistości jest to sztuczny zbiornik (osadnik), w którym elektrownia składuje popiół i żużel.

Kąpiel w jeziorze jest surowo wzbroniona, czemu trudno się dziwić. Jednakże warto je zobaczyć ze względu na rzadko spotykany odcień wody.

TUREK to miasto, nad którym góruje neogotycki kościół Najświętszego Serca Pana Jezusa z witrażami i polichromią Józefa Mehoffera.

W Turku zobaczyć można także spory, zadbany rynek wraz z ratuszem i kolorowymi kamieniczkami.

W mieście stoi także kościół ewangelicki oraz podziwiać tu można 43 domy tkaczy, bowiem dawniej miasto było ważnym ośrodkiem przemysłu tekstylnego.

Wieś WYSZYNA kryje nad rozlewiskami rzeki Topiec ruiny dawnego renesansowego zamku.

W sąsiedztwie ruin znajduje się kościół pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny z 1728.

Uwielbiamy drewniane kościoły. Ich wnętrza są z reguły bogato zdobione i niepowtarzalne. Kiedy weszliśmy do środka, zatkało nas. Fantastyczne złocenia, niesamowite polichromie- czegoś takiego jeszcze nie widzieliśmy!

Chcielibyśmy podziękować panu, który tego dnia wykonywał prace porządkowe w zakrysti. Dziękujemy za oprowadzenie nas po świątyni i odsłonięcie specjalnie dla nas cudownego obrazu z Bogarodzicą Czuwająca nad Dzieciątkiem. Jest to dzieło nieznanego artysty. Nie znana jest także dokładna data powstania obrazu, jednak szacuje się, że mógł to być przełom XVI i XVII wieku.

Dłuższą przerwę zrobiliśmy sobie w PARKU MAKIET „MIKROSKALA” w Koninie. Jest tam 50 makiet o różnej tematyce: świat filmu, nauka, historia, technika, makiety kolejowe. Niektóre makiety są interaktywne. Świetne miejsce nie tylko dla dzieci, ale również dla dorosłych.

W KONINIE w niedalekiej odległości od Parku Makiet (niecałe 2 km), tuż obok bulwarów nadwarciańskich, znajduje się Park Miejski z mini ogrodem zoologicznym.

W mieście życie toczy się wokół Placu Wolności pełniącego funkcję rynku. To tutaj znajduje się słynny pomnik konia, otoczony zewsząd kolorowymi kamienicami.

Pomnik konia. W tle dawny Hotel Litewski

Jest tu kamienica „Pod Diabłami”, jest kamienica Jana Zemełki, a także urząd miejski.

Kamienica „Pod Diabłami”
Kamienica Zemełki
Urząd miejski

Obok Placu Wolności przez Wartę poprowadzi nas Most Toruński.

Idąc ulicą 3 Maja z Placu Wolności dotrzemy do klasycystycznego ratusza wybudowanego na przełomie XVIII i XIX wieku.

Dalej ulica 3 Maja doprowadzi nas do gotyckiego kościoła św. Bartłomieja oraz do zabytkowego budynku plebanii kościoła. Kościół mieści w sobie piękne polichromie w wykonaniu Eligiusza Niewiadomskiego- tak, tego samego, który w 1922 roku zamordował prezydenta RP Gabriela Narutowicza.

Pod kościołem św. Batłomieja znajduje się kamienny Koniński Słup Drogowy w stylu romańskim. Ustawiony został w 1151 roku w połowie drogi z Kruszwicy do Kalisza i jest uznawany za najstarszy znak drogowy w Polsce.

W pobliżu Placu Wolności również zobaczyć można synagogę wybudowaną w latach 1825–1829.

Ostatnim miejscem w Koninie, które widzieliśmy to Jezioro Turkusowe (osadnik) leżące w pobliżu DW 25.

Jezioro mas bardzo intensywną turkusową barwę, co widać nawet na Google Earth. Zbiornik to pozostałość po odkrywce w kopalni węgla brunatnego Gosławice. Odpady z wyrobiska były odprowadzane do jeziora, a w wyniku mineralizacji woda osiągnęła turkusowy kolor.

Kolejnym punktem wycieczki było miasto KOŁO.

Koło może poszczycić się pięknym dworcem kolejowym z lat 20-tych XX wieku.

Neogotycki kościół ewangelicki Opatrzności Bożej wybudowano w 1883 roku. Kościół od 1998 roku był w renowacji.

Bezpośrednio nad Wartą zobaczyć można drewniany spichlerz zbożowy. Pochodzi z przełomu XVIII i XIX wieku i jest jedynym pruskim magazynem, który się zachował w mieście.

Na rynku Starego Miasta stoi klasycystyczny ratusz z I poł. XVI wieku.

Blisko ratusza znajduje się gotycki kościół farny Podwyższenia Krzyża Świętego, gmach urzędu miasta i kościół Nawiedzenia NMP z klasztorem bernardynów.

Kościół farny
Urząd miejski
Kościół Nawiedzenia NMP i klasztor bernardynów

Na obrzeżach Koła, jakieś 2,5 km od centrum miasta ponad Wartę wznoszą się ruiny dawnego gotyckkiego zamku, wybudowanego w XIV wieku przez Kazimierza Wielkiego.

15 km od Koła w BORYSŁAWICACH KOŚCIELNYCH znajduje się kolejny przepiękny drewniany kościół z zachwycającym wnętrzem. Jest to kościół Wniebowzięcia NMP z 1759 roku.

Natomiast w BORYSŁAWICACH ZAMKOWYCH dawniej znajdował się gotycki zamek biskupi wybudowany w XV wieku. Dziś po zamku pozostały ruiny.

Ponownie trafiamy do województwa łódzkiego, a mianowicie do wsi BIESIEKIERY. We wsi ostały się ruiny gotyckiego zamku rycerskiego z 1500 roku. Ruiny otacza fosa, a do zamku prowadzi mostek.

Ostatnim punktem naszej dzisiejszej wycieczki jest ŁĘCZYCA. Miasto zachwyca rynkiem z klasycystycznym ratuszem oraz kolorowymi kamienicami.

W pobliżu rynku znajduje się także zamek królewski zbudowany przez Kazimierza Wielkiego.

Tutaj także podziwiać można kościół św. Andrzeja z XV wieku…

… oraz kościół Niepokalanego Poczęcia NMP wraz z zespołem klasztornym bernardynów.

Ta wycieczka baaardzo nas zmęczyła. Wyjechaliśmy z domu o godzinie 6:00, wróciliśmy chwilę przed północą. Zrobiliśmy około 600 km. Jednak było warto. Jesteśmy pod wrażeniem wnętrz kościołów, które dzisiaj widzieliśmy. Zachwyciły nas tereny rolnicze oraz kopalnie węgla brunatnego.

Baza gastronomiczna:

Polecamy restaurację Aternatywa Pizza Zapiekanka w Kole. Lokal może nie jest zbyt wielki, ale pizza i zapiekanki palce lizać!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *