Otwock

Otwock jest miastem powiatowym, położonym około 20 km na południowy wschód od Warszawy.

Dawniej, w czasach międzywojennych słynął z licznych sanatoriów położonych wśród sosen, a także z malowniczych krajobrazów nad rzeką Świder.

Ponadto miasto kojarzy się z drewnianymi willami w stylu świdermajer. Jest to nazwa drewnianej architektury letniskowej powstającej na przełomie XIX i XX wieku wzdłuż Drogi Żelaznej Nadwiślańskiej.

Twórcą tego stylu budownictwa był Michał Elwiro Andriolli. Dla stylu charakterystyczne są drewniane ażurowe zdobienia werand i ganków, szpiczaste zwieńczenia dachów.

Dziś w Otwocku z kilkuset willi tego typu zostało zaledwie kilkadziesiąt. Część nadgryzł ząb czasu, część strawił ogień. Każdego roku w okresie zimowym kilka świdermajerów staje w ogniu.

Udało mi się jednak uchwycić w obiektywie kilka najpiękniejszych otwockich świdermajerów. Mam nadzieję, że będą cieszyć oko jeszcze długie lata, przypominając o tym niepowtarzalnym stylu.

Najbardziej znanym świdermajerem jest Pensjonat Abrama Gurewicza. Budynek wzniesiono etapami w latach 1906-1921 na terenie parku. Willa nie posiadała statutu szpitala ani uzdrowiska. Najprawdopodobniej jest to największa budowla w Polsce w stylu „Świdermajer” i najdłuższy drewniany budynek w Europie.

Pensjonat Gurewicza w 2013 roku

Do 2014 roku willa stała pusta i kilkakrotnie wystawiona na sprzedaż- niszczała. W 2014 roku została sprzedana i poddana całkowitemu remontowi. Rozebrano ją niemal do fundamentów. Nowy właściciel wzmocnił ściany, wstawił nowe okna, a oryginalne elementy elewacji oddał do renowacji. Budynek nadal jest remontowany, ale cieszy oko.

Pensjonat Gurewicza w 2020 roku

Drugim wspaniałym, ale niszczejącym świdermajerem jest budynek przy ulicy Moniuszki. Charakteryzuje się on wspaniałym malowidłem na suficie.

Okazała willa w stylu nadświdrzańskim do 2019 roku była siedzibą Ogniska Wychowawczego „Świder” im. Kazimierza Lisieckiego.

Pozostałe świdermajery mieszczą się w różnych częściach Otwocka.

Świdermajer przy ul. Wiejskiej
Świdermajer przy ul. Kraszewskiego
Świdermajer przy ul. Kraszewskiego
Świdermajer przy ul. Konopnickiej
Świdermajer przy ul. Słonecznej
Świdermajer przy ul. Samorządowej
Świdermajer przy ul. Słonecznej
Świdermajer przy ul. Słonecznej
Świdermajer przy ul. Bagatela

W stylu nadświdrzańskim została również zbudowana najsłynniejsza otwocka cukiernia- Sosenka. Mieści się ona na terenie Parku Miejskiego, który został oddany do użytku po renowacji 2 tygodnie temu. Jego obecna forma również nawiązuje do stylu świdermajer.

Kolej Jabłonowska była koleją wąskotorową i była niegdyś jedynym środkiem transportu z Otwocka. Pisałam o niej w poście Rowerem po gminie Karczew . Do dziś w pobliskim Karczewie stoi pomnik ciuchci upamiętniający to połączenie pasażerskie. Natomiast w Otwocku po Kolei Jabłonowskiej pozostał dawny most nad Świdrem, i dwa dawne dworce.

Dawny dworzec przy ul. Wawerskiej
Dawny dworzec w Świdrze
Most nad Świdrem

Stacja PKP- murowany budynek nie jest pierwotną stacją kolejową w Otwocku. Dawniej rolę stacji pełnił piętrowy, drewniany budynek zlokalizowany przy ul. Orlej. Obecna stacja została wybudowana w 1910 roku wg projektu Jana Fijałkowskiego.

Budynek, w którym mieści się Liceum Ogólnokształcące im. K.I. Gałczyńskiego pochodzi z 1933 roku. Został zaprojektowany przez Władysława Leszka Horodockiego. Dawniej w gmachu mieściło się kasyno. W okresie okupacji niemieckiej budynek funkcjonował jako „dom żołnierski”, gdzie żołnierze niemieccy spędzali czas wolny od szkoleń poprzedzających wysłanie ich na front. Po wycofaniu się wojska z budynku zabrano wszystkie wartościowe rzeczy.

Na tyłach liceum mieści się Park Miejski- odnowiony i odremontowany pod koniec 2019 roku. Park po renowacji zyskał zdobienia charakterystyczne dla nadświdrzańskiego stylu. Wybudowano także tężnię solankową jako nawiązanie do dawnego uzdrowiskowego charakteru miasta.

Figura Chrystusa jest to wotum dziękczynne za wygraną wojnę z bolszewikami w 1920 r. Jest kopią rzeźby stojącej od 1858 r. na schodach kościoła Świętego Krzyża na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie. Figura Chrystusa znajduje się w pobliżu stacji PKP.

Budynek dawnego kina „Promyk” pochodzi z 1920 roku. Po drugiej  wojnie światowej w budynku uruchomiono jedyne kino w mieście o nazwie Promyk. Seanse filmowe wyświetlano najpierw na piętrze, w latach 70. także na parterze. Obecnie budynek służy do celów mieszkalnych. Budynek „Promyka” góruje nad wiaduktami kolejowymi przy stacji PKP.

Zdjęcie z 2014 roku

Kościół Wincentego a Paulo wybudowano w latach 1930-1935 według projektu Łukasza Wolskiego. Konsekracji świątyni dokonał Ks. Kardynał Stefan Wyszyński w 1965 roku.

W pobliżu kościoła zobaczyć można willę „Julia”. Została wybudowana ok. 1893 r. dla Maurycego Karstensa, właściciela przedsiębiorstw budowlanych w Warszawie. Na początku lat 20. XX wieku należała do lekarza Gotlieba Kremera, potem- od1925 roku mieścił się w niej urząd telegraficzno-pocztowy. Obecnie, mimo ochrony konserwatorskiej, popada w ruinę. Willa stoi przy skrzyżowaniu ulicy Warszawskiej z Kościelną.

Budynek obecnego Magistratu powstał w 1928 r.w wyniku przebudowy willi Sierakowskiego.

Obok Ratusza mieści się Teatr im. Stefana Jaracza. W 2003 roku został on zamknięty przez Inspektora Nadzoru Budowlanego ze względu na swój stan techniczny. Niszczał i popadał w ruinę do 2013 roku. W 2015 roku oddano do użytku odnowiony i wyremontowany budynek.

Teatr w 2013 roku
2020 rok

Kościół Matki Bożej Częstochowskiej wybudowany został w latach 1984-1993. Mieści się w dzielnicy Świder.


Willa Szpinaków/ Kolonia Jadzin niegdyś należała do rodziny Szpinaków. Obecnie w budynku znajduje się przedszkole miejskie.

W pobliżu willi mieszczą się ruiny dawnego szpitala psychiatrycznego „Zofiówka”.  Szpital powstał z inicjatywy Towarzystwa Opieki nad Umysłowo i Nerwowo Chorymi Żydami. Mieścił się w budynku z 1907 roku. W latach 1939-44 leczona w „Zofiówce” ludność żydowska została masowo zgładzona w ramach akcji T4

Po wojnie, aż do połowy lat 80. leczono w Zofiówce gruźlicę, następnie- od 1985 roku- dzieci i młodzież z zaburzeniami neuropsychiatrycznymi, uzależnionych od środków odurzających oraz dorosłych chorych psychicznie. Od 1998 roku budynek dawnego szpitala stoi pusty i z roku na rok popada w coraz większą ruinę. Obecnie wykorzystywany przez miłośników paintballa.

Nieopodal mieści się również zespół zabudowań dawnego Sanatorium Dziecięcego, zwanego „Olinem”, a raczej zgliszcza po nim. „Olin” zaczął działać prawdopodobnie w lecie 1926 r. jako zakład letniskowy dla dzieci z biednych rodzin, ufundowany przez Magistrat miasta Warszawy przy pomocy organizacji społecznych. Duże zasługi przy jego stworzeniu miała Aleksandra Piłsudska (stąd nieoficjalna nazwa „Olin”), a także dr Hanna Dłuska (siostra Marii Skłodowskiej-Curie) i architekt Jan Koszczyc-Witkiewicz, który za darmo zaprojektował ośrodek. Budynek spłonął w 2008 roku.

Na terenie znajduje się również ceglanea, nieczynna już kaplica sanatoryjna.

Reasumując, po dawnym duchu Otwocka pozostały zgliszcza. Nie ma już sanatoriów, coraz więcej świdermajerów znika z powierzchni miasta. Nad zwęglonymi, wypalonymi szkieletami płaczą otwockie sosny…

Mam nadzieję, że w końcu włodarze się ockną i zobaczą, co tracą. Ile ulotniło się życia z dawnego pieknego uzdrowiska.

Te zabytki, które pozostały, nie cieszą dziś już oka, bo miasto staje się z roku na rok coraz brudniejsze, z zanieczyszczonym powietrzem i olbrzymią ilością bloków oraz pustych lokali handlowo- usługowych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *