Szopki bożonarodzeniowe 2018/2019 w Warszawie

Poświąteczny czas postanowiliśmy wykorzystać na rodzinny spacer po warszawskiej Starówce połączony z oglądaniem tegorocznych szopek w kościołach.

Swój spacer rozpoczęliśmy od Kościoła Trzech Krzyży.

W tym roku wchodziliśmy tylko do kościołów, w których nie byliśmy rok temu, gdyż były zamknięte lub w remoncie oraz do tych, w których rok temu szopki zrobiły na nas ogromne wrażenie.

Następnym kościołem był Kościół Sióstr Wizytek. Rok temu ominęliśmy ten kościół. Musimy przyznać, ze mimo swojej skromności, jest piękny.

Następnie udaliśmy się do Kościoła Akademickiego Świętej Anny. O ile w zeszłym roku szopka nam się podobała, o tyle w tym roku tak średnio. Przedstawiała grotę w Betlejem ze żłóbkiem i klęczącą obok Maryją.

Rok temu zachwyciła nas ruchoma szopka w Kościele Kapucynów. W ubiegłym roku tematem przewodnim szopki było 100-lecie odzyskania niepodległości przez Polskę. W tym roku szopka obchodziła swoje 70-lecie.

20181229_124755 (online-video-cutter.com)

Kolejnym punktem naszego spaceru było Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej. Szopka niczym nie różniła się od ubiegłorocznej. Prosta, ale urocza w swej prostocie.

Kościół Paulinów przy ul. Długiej- rok temu nie udało nam się zajrzeć do środka, gdyż był nieczynny. Tym razem szczęście nam dopisało. Szopka była fantastyczna!

Również rok temu nie udało nam się zobaczyć Katedry Polowej Wojska Polskiego, ponieważ była w remoncie. Dziś szczęście nam dopisało.

Zaczęło się ściemniać i zostałą uruchomiona iluminacja. Poszliśmy na spacer na Nowe Miasto. Było bardzo uroczo.

Na nOwym Mieście zajrzeliśmy do Kościoła Sakramentek.

Tuż obok znajduje się Kościół Św. Benona.

Wisienką na torcie jest gotycki Kościół Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny. Mimo, że ponownie nie udało nam się go zobaczyć wewnątrz, z zewnątrz jest wspaniały i tajemniczy. Od zawsze nam się podobał i kiedyś nawet myśleliśmy, by wziąć w nim ślub, ale rodzinka (szczególnie moja część) by nas powiesiła, bo pochodzę spoza Warszawy 😀

W drodze powrotnej wykonałam kilka zdjęć iluminacji w Karczewie- siedzibie gminy, z której pochodzę. Od listopada mamy nowego, młodego burmistrza i mam nadzieję, że gmina pod jego opieką będzie piękniała z roku na rok.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *