Tajny Bazar w Prosiakowie

Prosiaków- tak w czasach okupacji nazywany był Karczew (o mieście i gminie pisałam TUTAJ ). To niewielkie miasto w czasie II wojny światowej zaopatrywało w mięso i wędliny Warszawę, bo niegdyś było wędliniarsko- mięsną potęgą . Zresztą do dzisiaj na terenie miasta funkcjonuje kilka rodzinnych firm, trudniących się masarstwem od kilku pokoleń.

W minioną sobotę, 26 października na Rynku odbyła się żywa lekcja historii- wydarzenie Tajny Bazar. Stragany uginały się od kiełbas, kiszki, salcesonu i pasztetowej, a uzupełnieniem straganu był świński łeb obwiązany sznurkiem.

Obok, sprzedawane były prosto z drabiniastego wozu, dary ogrodów i sadów, m.in: śliwki, dynie, ziemniaki, rzodkiewka i inne smakołyki.

W zagrodzie biegał drobny inwentarz (indor, gęsi, kaczki i kury). Były również owce i koza.

Pośrodku Rynku grała orkiestra. Można było usłyszeć jakże wesołą w te ponure dni okupacji piosenkę „Teraz jest wojna”.

Pamiętacie jej słowa?

Teraz jest wojna,
Kto handluje, ten żyje.
Jak sprzedam rombankę,
Słoninę, kaszankę,
To bimbru się też napiję.

Z boku żwawo uwijajął się pucybut. Czyścił buty bogatym kupcom i żołnierzom Wehrmachtu. Krawcowa brała miarę na przeróbkę palta, a aptekarki wydobywały z flakonów różne lekarstwa.

W pobliżu handlarka wprost z wiklinowego koszyka sprzedawała chleb, zaś dzieci grały w kapsle i toczyły fajerki. Niektóre roznosiły „Kurjer karczewski” oraz pieniądze dla kupców.

Być może mama czy tata kupiły im z wózka lody…

Tego się nie dowiedziałam, bo nagle rozległy się głośne krzyki i terkot karabinu maszynowego- zaczęła się łapanka! Oficerzy zaczęli wpychać ludzi zgromadzonych na placu na ciężarówkę.

To nic, że tuż obok stały eleganckie samochody nazistów.

Tę fantastyczną rekonstrukcję słynnego karczewskiego bazaru z czasów okupacji wymyślili i przygotowali Nauczyciele, Uczniowie i Rodzice Szkoły Podstawowej nr 1 im. Bolesława Prusa w Karczewie. Gratuluję moim dawnym Nauczycielom i obecnym Nauczycielom mojego dziecka pomysłowości i zaagnażowania w edukowanie lokalnego społeczeństwa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *