W krainie jabłkami pachnącej II

Jest to kontynuacja przewodnika po okolicach Góry Kalwarii, słynących z pięknych sadów jabłkowych. Poprzednią wycieczkę odbyliśmy w 2012 roku i opisałam ją w poście W krainie jabłkami pachnącej

Wówczas- z tego co pamiętam- byłam w ciąży i nagle źle się poczułam, wobec czego musieliśmy przerwać naszą wycieczkę. Dziś, kiedy ją kontynuowaliśmy, mamy już dwoje dzieci i na chwilę obecną żadne złe samopoczucia mi nie grożą 😉

Wrotami do krainy jabłkami pachnącej jest most drogowy na Wiśle (DK 50). Tuż obok biegnie linia kolejowa SŁ (Skierniewice- Łuków), której znakiem rozpoznawczym jest stalowy most kolejowy łączący gminę Karczew z gminą Góra Kalwaria.

Swoją podróż zaczęliśmy w Górze Kalwarii…

Góra Kalwaria jest bardzo ładnym, spokojnym miasteczkiem. Jest bogata historycznie, gdyż to tutaj swoją siedzibę miało wiele zakonów (pijarzy, dominikanie, franciszkanie, marianie, bernardyni). Tutaj też znajdował się w XIX wieku ważny ośrodek chasydyzmu. Do dziś zresztą do miasta odbywają się liczne pielgrzymki katolickie.

Z obrzeży miasteczka, z wysokiej skarpy, rozlega się zapierający dech w piersiach widok na dolinę Wisły.

Zwiedzanie Góry Kalwarii warto zacząć od dawnych koszar wojskowych. Budynki zostały opuszczone przez Wojsko Polskie w 2001 roku. Na szczęście nie popadły w ruinę. Zostały wykupione przez prywatnego inwestora i przekształcone na obiekt hotelowy.

W pobliżu budynków koszar znajduje się klasycystyczny budynek lazaretu z lat 70-tych XIX wieku. Obecnie mieści się tu przychodnia lekarska.

Nieco dalej zobaczyć możemy budynek dawnego sądu grodzkiego z I połowy XIX wieku. Budynek niestety popada w ruinę.

W bliskim sąsiedztwie znajduje się rynek z klasycystycznym ratuszem z lat
1829-1834, jatkami miejskimi z 1836 roku, barokowym kościołem Podwyższenia Krzyża Świętego, barokowym kościołem Niepokalanego Poczęcia NMP oraz barokowym pałacem biskupim.

Ratusz
Jatki miejskie

Kościół Podwyższenia Krzyża Świętego

Kościół Niepokalanego Poczęcia NMP
Pałac biskupi
Kamieniczki przy ul. Piłsudskiego

Jak już wcześniej wspomniałam, niegdyś Góra Kalwaria była ważnym ośrodkiem chasydyzmu. Dlatego też w Górze Kalwarii pozostał niszczejący dwór Cadyka Altera z 1859 roku, w sąsiedztwie którego znajduje się dawny dom modlitewny Alterów. Była tutaj też synagoga, ale została przebudowana i zaadaptowana na galerię handlową.

Dwór Cadyka
Dom modlitewny Alterów

W Górze Kalwarii znajduje się też cmentarz żydowski z zabytkowa bramą.

Natomiast na cmentarzu katolickim znajduje się kwatera wojenna żołnierzy Wojska Polskiego.

Niedaleko domu modlitewnego, przy ul. Sajny mieści się budynek OSP oraz skwer z rzeźbą Adama i Ewy.

Na końcu ulicy Sajny, przy ulicy Szpitalnej znajduje się dom pomocy społecznej. Mieści się on w dawnej siedzibie kolegium pijarów.

Wycieczkę po Górze Kalwarii kończymy poprzez minięcie nastawni PKP na trasie S-Ł.

W dzielnicy Marianki znajduje się kościół Opatrzności Bożej, tzw. „Wieczernik” z 1674 roku.

Kolejnym punktem wycieczki była niewielka wieś niedaleko Czerska- Linin. W Lininie, wśród sadów jabłkowych stoi XIX- wieczny drewniany wiatrak typu „koźlak” . Jest to ostatni młyn warszawski, który przeniesiono tu ze stolicy w 1917 roku. Niestety, dziś popada w ruinę.

Z Linina udaliśmy się do Warki. Warka leżąca na skarpie nad Pilicą, słynie nie tylko z sadów pełnych jabłek. Tutaj wyrabia się też piwo.

Zwiedzanie Warki zaczęliśmy od Pomnika Lotników Polskich i Pomnika 1. Pułku Lotnictwa Myśliwskiego Warszawa.

W pobliżu obu pomników, przy ulicy Długiej jest usytuowany dworek mieszczański z I połowy XIX wieku.

Na rynku natomiast, znajduje się ratusz z pomnikiem Stefana Czarnieckiego, a także budynek OSP z figurką św. Floriana.

Idąc ulicą Farny docieramy do kościoła pw. św. Mikołaja Biskupa. Obecna budowla pochodzi z XVII wieku. Znajduje się na wysokiej skarpie i otoczona jest czterema neogotyckimi kapliczkami.

Dawniej Warka posiadała 8 kościołów, dziś pozostały tylko dwa. Drugi kościół to kościół pw. Matki Bożej Szkaplerznej. Znajduje się on przy ul. Franciszkańskiej.

Kiedy pojedzie się ulicą Franciszkańską (przechodzącą dalej w ulicę Pułaskiego) do samego końca, dojedzie się do Pałacu Białego, w którym urodził się Kazimierz Pułaski.

Pałac wniesiono na wysokim brzegu Pilicy w XVII w. Budowlę zaprojektował Augustyn Locci.

Skoro już mowa o Pilicy, warto w Warce zobaczyć stalowy most kolejowy (notabene- podobny do tego pomiędzy Glinkami a Góra Kalwarią).

Z Warki udaliśmy się do Wrociszewa. We wsi zobaczyć można neogotycki kościół św. Małgorzaty. Przez wiele lat organistą w kościele był ojciec kardynała Wyszyńskiego. Na pobliskim cmentarzu, na którym spoczywa Stanisław Wyszyński znajduje się kaplica cmentarna, utrzymana w podobnym stylu architektonicznym.

Kolejnym przystankiem była miejscowość Palczew, w której znajduje się Biały Pałac- klasycystyczny budynek z 1900 roku. Pałac otoczony jest pięknym, zadbanym parkiem.

Kilka kilomentrów od Palczewa znajduje się wieś Michałów Górny. We wsi zobaczyć można neorenesansowy pałac z XIX wieku, w którym mieści się szkoła. Wokół szkoły znajduje się zdewastowany park.

A takie oto śliczne przystanki autobusowe można zobaczyć wokół Warki. Przystanki nawiązują do uprawy jabłek w regionie.

Z Michałowa pojechaliśmy do wsi Rytomoczydła. W Rytomoczydłach stoi dworek Radzimirskich z XIX wieku. Obecnie jest użytkowany przez Instytut Sadownictwa.

Za Rytomoczydłami w Boglewicach znajduje się kościół Przemienienia Pańskiego oraz neorenesansowy pałac z pięknym ogrodem. Pałac wzniesiono w 1860 roku. W 2017 roku pałac został poddany renowacji i przez nowych właścicieli uratowany przed ruiną.

Niecałe 2 kilometry od Boglewic, w Woli Boglewskiej również znajduje się neorenesansowy pałac z 1900 roku. Niestety, pałac w Woli Boglewskiej nie miał tyle szczęścia co jego sąsiad z Boglewic. Do 2008 roku pałac służył jako gmach szkoły podstawowej. Odkąd stoi opuszczony, popada w coraz większą ruinę.

Jadąc do Grójca, w Jasieńcu przejazdem natknęliśmy się na barokowy kościół św. Rocha, wybudowany w latach 1740-1747. Kościół jest naprawdę piękny!

Dotarliśmy do Grójca … W Grójcu byłam tylko raz-10 lat temu na komendzie policji. Zeznawałam jako świadek wypadku na DK50. Więc- jak sami rozumiecie- miasto nie kojarzyło mi się zbyt miło. Na szczęście złe wrażenie zostało zatarte, a Grójec nas zachwycił.

Najpierw zobaczyliśmy neogotycki kościół św. Mikołaja Biskupa. Pierwszy kościół powstał w 1398 roku, ale w 1656 roku spłonął wraz z całym miastem podczas potopu szwedzkiego. Obecny kościół został zbudowany w 1746 roku. Oprócz kościoła na wzniesieniu stoi także drewniana dzwonnica.

Nieopodal kościoła znajdują się dawne koszary carskie, obecnie siedziba szkoły podstawowej.

Plac Wolności, a więc grójecki rynek to miejsce, gdzie znajduje się klasycystyczny ratusz oraz klasycystyczne kamienice.

A tak wygląda budynek biblioteki. Z chęcią bym w nim posiedziała i zatopiła się w lekturze książek…

Kończąc zwiedzanie Grójca zajechaliśmy na ulicę Piłsudskiego, gdzie znajduje się gmach urzędu miasta i gminy oraz gmach starostwa powiatowego.

Urząd miasta i gminy
Starostwo powiatowe

Wracając DK50 w stronę Góry Kalwarii, w Drwalewie warto zobaczyć późnobarokowy kościół św. Piotra i Pawła z 1768-74 roku oraz późnoklasycystyczny pałac z I połowy XIX wieku.

Przejeżdżając w Drwalewie na drugą stronę „pięćdziesiątki”, w Pieczyskach zobaczycie Sanktuarium Narodzenia NMP.

Ostatnim punktem naszej wycieczki była Wioska Pod Kogutem– gospodartwo agroturystyczne znajdujące się we wsi Krępa. Jest to wspaniałe miejsce, gdzie możecie odpocząć z całą rodziną i zjeść pyszny obiad. W Wiosce znajduje się minizoo z zadbanymi zwierzętami gospodarskimi oraz innymi okazami nie spotykanymi na codzień w lasach (np. lamy, bażanty, liski polarne, pogwizdujące ostronosy i inne) .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *